Zwierzęta Australii – czy naprawdę jest się czego bać?

Przyznaj szczerze – kiedy słyszysz frazę „zwierzęta Australii”, przed twoimi oczami momentalnie pojawiają się ogromne węże, śmiercionośne pająki i przerażające stwory, które tylko czekają za rogiem, żeby dopaść Cię w swoje szpony. A w wodzie? Krwiożercze rekiny i krokodyle! Nasze doświadczenia ze zwierzętami w Australii są jednak nieco inne – poniżej przedstawiamy listę najciekawszych naszym …

Przed wylotem do Nowej Zelandii musisz zrobić te 8 rzeczy

Bilety do Nowej Zelandii kupione? Super! Nadszedł więc czas, żeby nieco przygotować się do wyprawy na drugi koniec świata. Poniżej znajdziesz kilka porad dotyczących spraw, które warto ogarnąć przed wyruszeniem w podróż. A więc odpowiedzmy sobie na tytułowe pytanie – co należy przygotować przed wylotem do Nowej Zelandii? Zaczynajmy!   1. Pobierz aplikację NZeTA (New …

Pierwszy dziki nocleg w Nowej Zelandii

Drogi Czytelniku, jeśli przeczytałeś nasz ostatni wpis, to wiesz, że właśnie odpoczywamy sobie w stolicy Nowej Zelandii i objadamy się jak dzicy w święta Bożego Narodzenia. Ale koniec z tymi luksusami, czas ruszać w drogę! Przed nami przeprawa promem na wyspę południową i spędzenie nocy gdzieś pod chmurką. Nasz statek przypływa do małego miasteczka Picton …

Świąteczny klimat w Nowej Zelandii

Opuszczamy Pahiatuę, a przed nami droga ku naszej bożonarodzeniowej destynacji – Wellington. W tym artykule opowiemy trochę o stolicy Nowej Zelandii i trochę o tym, jak spędza się święta na końcu świata. Droga do Wellington Do pokonania mamy 160 kilometrów. Pierwszym wybawcą okazuje się młody Indonezyjczyk, studiujący w Nowej Zelandii zarządzanie awiacyjne. Jedzie do Masterton, …

Polskie Dzieci z Pahiatua

Tak to już jakoś jest, że nawet będąc na końcu świata, staram się wyszukiwać (czasami na siłę) polskie wątki – żeby nie wspomnieć naszej wyprawy „nad Morskie Oko” 😉 Jest jednak w Nowej Zelandii jedno miejsce, które bezsprzecznie łączy historię Nowej Zelandii i Polski – to niewielkie miasteczko Pahiatua i polskie dzieci, któe tutaj dotarły. …

Czwarty z braci

Po zdobyciu Morskiego Oka Wulkanu Tongariro oraz zobaczeniu wulkanów Ngauruhoe oraz Ruapehu, postanawiamy sprawdzić, jak się ma czwarty wulkan z tej paczki, Taranaki. W przeciwieństwie do wspomnianej trójki, znajduje się on nieco dalej na zachód Nowej Zelandii. Z jego samotnym umiejscowieniem związana jest pewna maoryska legenda, którą oczywiście chętnie przytoczę. Leniwe stopowanie Ale po kolei. …

Obszar piekielny

Na pewno pamiętasz piękne widoki, jakie zaliczyliśmy na półwyspie Coromandel. Postanawiamy zmienić trochę klimat i przenieść się wgłąb lądu na wulkaniczny obszar Rotorua, Taupo, Tongariro. To jeden z najciekawszych regionów, jakie odwiedzamy w Nowej Zelandii. Coś, czego nie doświadczymy w Europie, a na pewno nie w Polsce. Miasteczko surferów Podczas stopowania prowadzimy z Krzyśkiem nieoficjalne …